Program NOWA JA · sześć tygodni
Sześć tygodni, w których przestajesz walczyć ze swoim ciałem i zaczynasz z nim współpracować. Prowadzę Cię przez to codziennie - w dni treningowe i w te pomiędzy.
Dni pomiędzy nie są przerwą. Są częścią programu.
Zanim przejdziemy dalej
Nie brakuje Ci silnej woli. Brakuje Ci struktury, która nie zakłada, że każdy dzień masz taki sam.
Jak to działa
Większość programów daje Ci plan na dni treningowe i ciszę na resztę. Właśnie w tej ciszy wypadasz z rytmu. Tu każdy dzień tygodnia ma swoje miejsce.
Spalająco, siłowo, interwałowo. Zawsze do muzyki, której chce się słuchać. Nie ma tu katowania i nie ma wyścigu z nikim - robisz w swoim tempie.
Piętnaście minut, kiedy idziesz na spacer albo siadasz wieczorem. Oddech, mobilność, praca z limfą. To są te dni, w których ciało układa się po treningu, a Ty nie gubisz rytmu.
Co dostajesz
Trzy w tygodniu: spalanie, siła z krzesłem, interwał z tańcem. Do zrobienia w domu.
Po piętnaście minut. Limfa, mobilność, odżywianie, NEAT, układ nerwowy, regulacja emocji.
Raz w tygodniu. Nie po to, żebym Ci coś wykładała, tylko żebyś mogła zapytać o swoje.
Koło ratunkowe plus grupa, w której jesteśmy razem przez całe sześć tygodni.
Co się zmienia
Nie tylko na tym jednym, który widać w lustrze. Poniżej to, nad czym pracujemy i po czym poznasz, że działa.
Trzy treningi w tygodniu, które realnie podnoszą tętno, plus praca nad NEAT, czyli ruchem poza treningiem. To razem robi różnicę, nie sam trening.
Wchodzisz na drugie piętro i nie musisz się zatrzymać na półpiętrze.
Trening siłowy wzmacnia nogi, brzuch i plecy. Mocniejsze mięśnie trzymają postawę, a postawa zmienia sylwetkę szybciej niż waga.
Prostujesz się przy zlewie i zostajesz tak, bo tak jest wygodniej.
Limfa nie ma własnej pompy - porusza ją Twój ruch, oddech i praca mięśni. Dlatego trzy dni w tygodniu poświęcamy właśnie temu.
Wieczorem ściągasz skarpetki i nie ma po nich śladu na łydce.
Praca z limfą, oddechem i nawodnieniem zwykle najszybciej daje się odczuć właśnie tutaj. To pierwsza rzecz, którą zauważa większość kobiet.
Pierścionek schodzi rano bez walki.
Regularny ruch plus praca z układem nerwowym poprawia jakość snu, a lepszy sen zwraca się energią następnego dnia. To działa w pętli.
O dwudziestej pierwszej nie zasypiasz na kanapie w połowie odcinka.
Oddech, którego uczę Cię przez sześć tygodni, wpływa na nerw błędny. Regulacja emocjonalna to nie miękki dodatek, tylko fizjologia.
Ktoś Cię podetnie na rondzie i nie nosisz tego przez pół dnia.
Nie obiecuję Ci konkretnych kilogramów w konkretnym terminie. Obiecuję, że po sześciu tygodniach będziesz wiedziała, jak Twoje ciało działa i czego potrzebuje - i że nie będziesz zaczynać od zera w każdy poniedziałek.
Koło ratunkowe
Będą takie dni. Chore dziecko, dyżur, noc bez snu, wszystko naraz. W większości programów taki dzień oznacza, że wypadłaś i trzeba zaczynać od nowa.
Tutaj masz siedem minut. Robisz je i jesteś w programie dalej. Nie nadrabiasz, nie odrabiasz, nie tłumaczysz się nikomu.
7minut i wystarczy
Kto Cię prowadzi
Przez dwadzieścia lat pracy z kobietami nauczyłam się jednego: ciało nie odpowiada na przymus.
Jestem Kasia. Prowadzę zajęcia od ponad dwudziestu lat i przez ten czas widziałam setki kobiet, które zaczynały z ogromną determinacją i kończyły po dwóch tygodniach z poczuciem winy.
Nie dlatego, że były słabe. Dlatego, że dostały plan napisany dla kogoś, kto ma wolne popołudnia i nikogo na głowie. Ten program napisałam inaczej: zakłada, że masz gorsze dni, i mówi Ci, co wtedy zrobić.
Katarzyna Filipczyk · Femino Fitness
Sześć tygodni
Treningi lecą w tym samym rytmie przez cały program. Zmienia się to, nad czym pracujemy w dni pomiędzy - każdy tydzień ma swój temat.
Zaczynamy od tego, co daje się odczuć najszybciej: lżejsze nogi i mniej napuchnięcia.
Odblokowujemy biodra, klatkę i kręgosłup, żeby treningi robiły się łatwiejsze.
Bez liczenia i bez zakazów. Pokazuję, co realnie zmienia poziom energii w ciągu dnia.
Ruch poza treningiem. Ten tydzień zwykle najbardziej zaskakuje, bo nic tu nie boli.
Oddech i praca z napięciem. Po tym tygodniu większość kobiet mówi, że lepiej śpi.
Domykamy program tak, żeby siódmy tydzień nie był powrotem do punktu wyjścia.
Materiały na kolejny tydzień dostajesz zawsze dzień wcześniej - żebyś mogła usiąść i rozplanować te siedem dni pod swoje życie, a nie pod cudzy grafik. Powiem Ci przy tym, co gdzie najlepiej wcisnąć, jeśli pracujesz na zmiany, masz małe dzieci albo wracasz do domu o dwudziestej.
Jeśli przeczytałaś te trzy punkty i nadal tu jesteś, to jest dla Ciebie.
Oferta
A co się przez to zmienia
Pytania
Tak. Program jest napisany dla kobiet, które wracają po przerwie albo zaczynają od zera. Każde ćwiczenie ma wersję łatwiejszą, a ja pokazuję ją razem z podstawową. Robisz w swoim tempie i zatrzymujesz się, kiedy chcesz.
Trzy dni w tygodniu trening, trzy dni po piętnaście minut. W najgorszym tygodniu: siedem minut dziennie i nadal jesteś w programie.
Mata i krzesło. Nie potrzebujesz siłowni ani sprzętu, który trzeba kupować.
Tak, i szczerze mówiąc to jest grupa, dla której ten program powstał. Praca z oddechem, limfą i mobilnością jest tu równie ważna jak trening, właśnie dlatego.
Wracasz tam, gdzie skończyłaś. Nie nadrabiasz zaległości i nie zaczynasz od nowa. Napisz w grupie, a ja powiem Ci, co z tego tygodnia warto zrobić, a co spokojnie pominąć.
Tak, dostęp do nagrań zostaje z Tobą także po szóstym tygodniu. Na żywo spotykamy się przez sześć tygodni trwania programu.
Raz w tygodniu, w niedzielę wieczorem. Każde spotkanie nagrywam i wrzucam najpóźniej następnego dnia, więc obejrzysz je, kiedy Ci pasuje. Pytania możesz wysłać wcześniej.
Nie. Grupa jest dla tych, którym pomaga. Cały program zrobisz bez niej i nie stracisz żadnych materiałów.
Płacisz przelewem online albo kartą, w dwóch ratach: 599 zł teraz i 900 zł drugą ratą. Dostęp do panelu otwiera się 31 sierpnia, po uregulowaniu drugiej raty. Później materiały każdego tygodnia odblokowują się dzień przed jego startem.
Zaczynamy 31 sierpnia. Razem, tego samego dnia.
pierwsza rata 599 zł łącznie 1499 zł w dwóch ratach
Femino Fitness · feminofitness.com